Zadaj sobie te 5 pytań zanim podpiszesz umowę kredytową

5 pytań zanim powiesz kredytowi „tak”

Z tego postu dowiesz się, że:

  • są sposoby na sprawdzenie, jakie są Twoje szanse na uzyskanie kredytu, bez wychodzenia z domu
  • koszt kredytu niczym nie różni się od innych produktów, które kupujemy na co dzień – powinniśmy kierować się jego ceną
  • wiedza to podstawa dobrych decyzji
  • czasami warto zamiast kredytu wziąć pod uwagę… oszczędzanie

Czy warto w ogóle brać kredyt, czy zamiast tego przez kilka lat regularnie oszczędzać i osiągnąć ten sam cel, ale mniejszym kosztem?

To pytanie zdecydowanie warte osobnego wątku (kolejny post), ale tutaj skupię się na pokazaniu różnicy między kosztem spłacania kredytu a kwotą, którą moglibyśmy wygenerować, oszczędzając równowartość raty przez czas trwania okresu kredytowego. Zacznijmy od symulacji harmonogramu spłat kredytu, weźmy za przykład kredyt hipoteczny na kwotę 500 tys. złotych na 30 lat i założymy, że miesięczna rata wynosi 3 tys. złotych:

Na przykładzie mojej historii z kredytem hipotecznym, którą podzieliłem się z Wami w ostatnim poście, chciałbym pokazać, jak łatwo można uniknąć pewnych błędów, które często towarzyszą decyzji o wzięciu kredytu.

Weźmy pytania, które powinienem był sobie zadać przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytu, 10 lat temu:

Czy powinienem martwić się, że nie dostanę kredytu w banku?

Banki mają różne metodologie oceny ryzyka kredytowego i wydawałoby się, że dopóki nie sprawdzimy jak ten proces wygląda w każdej interesującej nas instytucji, nie poznamy odpowiedzi na to pytanie. Na szczęście tak nie jest. W tym poście wspomnę tylko o jednej, najważniejszej możliwości od której, uważam, że powinien zaczynać każdy kredytobiorca, poważnie myślący o swojej kondycji finansowej i kierowaniu nią w sposób progresywnym, ale bezpieczny. Tą możliwością jest ocena punktowa zdolności kredytowej, czyli score BIK.

Na temat samego BIK i mitów z nim związanych jest tak wiele do powiedzenia, że w swoim czasie poświęcę temu kilka osobnych postów. Teraz wspomnę tylko, że score BIK nie jest, wbrew ogólnemu przekonaniu, warunkiem koniecznym do otrzymania kredytu. Wiedza natomiast o tym, jaki jest nasz score BIK jest najlepszą możliwością sprawdzenia (nawet bez wychodzenia z domu) przed wizytą w banku, czy możemy czuć się pewnie, jaka jest nasza ‘wartość’ dla przyszłego kredytodawcy i możliwości negocjacji.

Jeśli więc ktoś posiada w BIK 4 lub 5 gwiazdek (w taki sposób BIK przedstawia swój słynny score), to prawdopodobieństwo otrzymania kredytu w banku jest naprawdę wysokie. Częściej jednak, choć niesłusznie, myślimy o BIK jako źródle tylko negatywnych informacji na nasz temat. Boimy się danych przechowywanych w nim o historiach naszych zobowiązań, podczas gdy te same informacje, mogą być dla nas przysłowiowym asem w rękawie. Statystyka też przemawia na naszą korzyść, na około 22 milionów rachunków w BIK, 20 milionów, czyli aż 90%, posiada pozytywną historię. Oznacza to więc, że BIK w 90% przypadków przekazuje bankom pozytywne dane na nasz temat. Więcej o gwiazdkach BIK oraz tych, którzy mają ich mniej niż 4-5 opowiem później. Jedno wiem na ‘bank’ – w każdej sytuacji  jest rozwiązanie.

Jaki będzie koszt kredytu, jeśli się zdecyduję na warunki proponowane przez bank?

Trafiliśmy już do banku i zamierzamy wziąć kredyt, co dalej? Dokładnie to co z byśmy zrobili przed kupnem samochodu czy czegokolwiek innego – patrzymy na cenę. W języku kredytu – sprawdzamy, ile w rzeczywistości będzie on nas kosztował. Wbrew ‘plotkom’, nie jest to ani skomplikowane, ani wymagające specjalnej wiedzy finansowej. O tym, co wpływa na całkowity koszt kredytu i jak w łatwy sposób to obliczyć – wkrótce 😉

Czy koszt kredytu pozostanie bez zmian przez cały okres kredytu?

Ok, znamy już koszt kredytu. Teraz pytanie, czy to co wyliczyliśmy pozostanie bez zmian przez cały okres trwania zobowiązania? Musimy być świadomi, że jest wiele czynników, które bank może sobie zastrzec na wypadek zmian. Dlatego warto mieć pewność, że znamy wszystkie warunki jeszcze przed podjęciem decyzji. Czytamy umowę i o każdy punkt, jeśli jest dla nas niejednoznaczny, pytamy. Więcej o tym, na co zwrócić uwagę przy zapoznawaniu się z umową kredytową i jak interpretować pewne zapisy – wrócę też niebawem.

Jakie są inne ryzyka / koszty związane z tym kredytem?

Sprawdzenie tego z bankiem jest bardzo ważne. Dodatkowe koszty wychodzą najczęściej na jaw, jak już się dowiadujemy, że będziemy musieli je ponieść. Warto być ich świadomym wcześniej. Weźmy kilka standardowych, na przykład:

  • wcześniejsza spłata kredytu – bank może pobrać za to dodatkową prowizję (informacja o tym zawsze powinna być zawarta w umowie),
  • lub spóźniona (nawet o jeden dzień) spłata karty kredytowej – możemy już zostać obciążeni.

W moim przypadku – takim ‘ukrytym’ kosztem – było ryzyko walutowe. Nie byłem go do końca świadomy, wydawało mi się, że kurs lokalnej waluty nie będzie przecież tak istotnie się wahał. Z mojej lekcji wynika jedna, prosta zależność – każdy dodatkowy koszt obniża poziom portfela. To raczej odwrotny kurs do dobrobytu. Pamiętajmy o tych dodatkowych złotówkach. Przy każdej przeszacowanej czy niedoszacowanej decyzji, suma tych ‘dodatków’ niepozornie rośnie.

Tabela spłat kredytu hipotecznego

Zgodnie z wyliczeniami w tabeli, po 5 latach spłaty kredytu zapłacimy już łącznie 180 tys. zł., mając jednocześnie jeszcze 416 tys. zł. do spłaty. Gdybyśmy zdecydowali nie brać kredytu, a regularnie oszczędzać miesięcznie 3 tys. zł., po 14 latach moglibyśmy spokojnie kupić wymarzone mieszkanie za te poł miliona złotych, a przy tym nie ponosimy żadnych kosztów związanych z odsetkami. A jak ten bilans kosztów będzie wyglądał po całym okresie spłaty? Spójrzmy na ostatnią kolumnę – płacąc raty przez wszystkie 30 lat, zapłacimy za kredyt łącznie ponad 1 milion złotych!

Oczywiście coś za coś. Oszczędzając przez te 14 lat nie możemy w tym czasie cieszyć się wymarzonym mieszkaniem. Ważniejsze jest tu jednak decydowanie ze świadomością, jakie są rzeczywiście nasze możliwości – nie tylko w momencie brania kredytu, ale także w trakcie utrzymywania zobowiązania. Decyzja powinna być świadoma –  uwzględniająca nasze ograniczenia na ten moment, jak i mogące zaistnieć w późniejszym czasie, czyli wydatki, których się spodziewamy w bliższej lub dalszej przyszłości, lub te których nie przewidujemy, ale nie możemy ich wykluczyć (tymczasowy brak stałego wynagrodzenia, wydatki zdrowotne, etc.). Wszystko to ogranicza elastyczność naszego budżetu.

Pointa na koniec – kiedy brałem kredyt nie próbowałem odpowiedzieć sobie na żadne z tych pytań. Z perspektywy czasu, wiem, że gdybym ten brak wiedzy uzupełnił przed wzięciem kredytu, na pewno zapobiegłbym pewnym niepotrzebnym konsekwencjom, które teraz odczuwam nie tylko ja, ale cała moja rodzina.

Wiedza! Chyba nie ma krótszej i bezpieczniejszej drogi do świadomego zarządzania swoim dobrobytem. Na szczęście nie ma w tym temacie żadnego hokus-pokus, na które nie moglibyśmy znaleźć odpowiedzi, potrzebnych informacji. Jestem przekonany, że przekuta w praktykę może sprawić, że będzie nam żyło się lepiej. Postaram się to Wam możliwie namacalnie pokazać.

PAMIĘTAJ!

  • Wiedza finansowa ma ogromny wpływ na Twoje życie
  • Przed podjęciem decyzji o kredycie warto:
    • Znać swój score BIK
    • Obliczyć całkowity koszt kredytu
    • Sprawdzić, jakie dodatkowe warunki stawia bank i ile będzie nas kosztowało ich niespełnienie
    • Określić wszystkie ryzyka, które mogą być związane z zaciągnięciem kredytu
    • Zdecydować, co bardziej nam się opłaca – kredyt czy regularne oszczędzanie

No Comments

Click on a tab to select how you'd like to leave your comment

Post A Comment

*