Andrzej Wilk - autor bloga

Andrzej Wilk

Dlaczego to robię?

Chcę wspierać czytelników w podejmowaniu jak najlepszych decyzji finansowych.

Pracując w banku przez około 18 lat miałem szansę od środka oglądać, w jaki sposób przygotowuje się produkty finansowe dla klientów indywidualnych. Mogłem tworzyć te produkty w działach rozwoju produktu, reklamować je pracując w marketingu, sprzedawać poprzez wszystkie możliwe kanały dystrybucji: oddziały, telefon, Internet, agentów, jak również niezależne firmy. Przez dłuższy czas byłem także odpowiedzialny za pracę działów finansowych, więc rozumiem sposób, w jaki zarabia się w bankach pieniądze.

Poznałem od kuchni prawie wszystkie ogólnodostępne rozwiązania dla klienta indywidualnego, od pożyczek, poprzez narzędzia płatnicze, po kredyty hipoteczne oraz produkty ubezpieczeniowe i inwestycyjne.

Myślę, że w dzisiejszych czasach korzystanie z rozwiązań rynku finansowego może w znaczący sposób wpłynąć na jakość naszego życia tak pozytywnie, jak i negatywnie. Od wielu lat obserwuję generalną poprawę przejrzystości działania instytucji finansowych wymuszoną przez polskiego regulatora oraz standardy, przenikające do nas z bardziej dojrzałych rynków.

Muszę jednak podkreślić, że odpowiedzialność za nasze decyzje finansowe spoczywa wyłącznie na nas samych. Widać to wyraźnie po każdej „aferze finansowej”, gdzie nadzór nie nadążył za rynkiem i duże grupy ludzi zostały poszkodowane.

Na blogu tworzonym wspólnym z Siergiejem będę dzielił się z Wami wiedzą i doświadczeniem, które nabyłem przez lata pracy w banku. Wniosę też znajomość praktyk na zagranicznych rynkach, za które byłem w jakimś zakresie odpowiedzialny, włączając w to Węgry, Czechy, Słowację, Rumunie i Rosję.

Jak każdy z nas, mam na swoim koncie te dobre i złe decyzje dotyczące finansów osobistych, które w oczywisty sposób wpłynęły na życie mojej rodziny. Na szczęście żadna ze złych decyzji nie była na tyle istotna, abym nie mógł z większym lub mniejszym wysiłkiem przejść nad nią do porządku dziennego. Zawdzięczam to, jak myślę, wiedzy finansowej i rozważnemu podejściu do ryzyka, o którym będę pisał na blogu.

Kiedyś usłyszałem od jednego z moich mentorów, że dopóki ilość złych decyzji w biznesie nie przekracza jednej na sześć, powinniśmy być z siebie zadowoleni.
W odniesieniu do finansów osobistych, stosunek tych złych decyzji powinien być znacznie mniejszy, ryzykujemy przecież czymś dla nas najważniejszym – przyszłością naszych najbliższych.

Mam ogromną nadzieję, że nasz blog pomoże Wam pogłębić wiedzę dotyczącą finansów osobistych i wyekwipuje w narzędzia pozwalające podejmować tylko te dobre decyzje finansowe.