open source - zbudujmy lepszy bank

Open source – powiedz czego nie lubisz w swoim banku i jak powinien się zmienić

Z tego postu dowiesz się, że:

  • zdolność do krytycznego myślenia jest siłą napędową rozwoju ludzkości,
  • …jeśli jednak coś krytykujemy, róbmy to konstruktywnie,
  • w bankach pracują ludzie…,
  • doświadczenie pokazuje, że współpraca oparta na modelu „open source” jest źródłem najlepszych rozwiązań.

W ramach serii postów „Bank od podszewki”, chciałbym zaproponować Wam – naszym czytelnikom, wzięcie aktywnego udziału w kształtowaniu sektora finansowego. Uważam, że energia konsumentów może być skierowana na pozytywne zmiany w całym sektorze. Zjednoczmy więc siły i spróbujmy zbudować „idealny bank”.

Klienci często krytykują banki. Banki natomiast, krytykują klientów. Przed krytyką nie stronią też media. Oczywiście krytyka jest czymś, co stymuluje rozwój całego społeczeństwa, niezależnie od branży lub dziedziny. O tym, że za rozwojem ludzkości powinna stać krytyka – zdolność podważania rzeczywistości jako cecha intelektu – czy też strach przed zagrożeniem, pisał mój ulubiony pisarz z dzieciństwa, Herbert George Wells. W swoim dziele fantastyczno-naukowym z 1895 roku pt. „Wehikuł czasu”, Wells mówi głosem głównego bohatera, Podróżnika w Czasie, że rozwój ludzkości zatrzymałby się w momencie, kiedy nie istniałyby już żadne bodźce pobudzające do myślenia, obrony i zbudowania czegoś nowego (co, pewnie, było dla Herberta powszechne w XIX wieku). Bez myślenia, w tym zdolności do krytyki, ludzkość straciłaby więc swoją bystrość.

Czy każda krytyka wnosi jednak dodaną wartość? Moim zdaniem, w naszym codziennym życiu jest bardzo dużo antagonizmów, czyli krytyki, która nie wnosi nic oprócz „negacji” opinii drugiej strony. Media często szukają sensacji. „Zobaczcie – wielka ściema”, „Racja leży po jednej stronie” – słyszymy na co dzień. Pisząc te słowa, mam wielką pokusę zacząć dyskusję na temat polityków, ale nie będę, ponieważ musiałbym wtedy założyć blog z zupełnie inną tematyką 😉

Nie zależy mi na krytyce, która nie wnosi żadnej dodanej wartości. Nie szukam sensacji i jeśli ktoś przyszedł na nasz blog po sensację, nie znajdzie jej na pewno. Moim zdaniem, łatwo coś skrytykować. Natomiast krytyka, która może zmienić otacząjący nas świat powinna nie tylko wskazywać na słabe strony i pokazywać „co trzeba zmienić”, ale również pokazywać/proponować „w jaki sposób” można to zrobić.

Codziennie słyszę, że poziom obsługi, jakość produktów, transparentność i w ogóle całość działań sektora finansowego jest daleka od idealnego. Ok, jeśli tak jest, powinniśmy zapytać, co możemy zrobić, żeby zmienić „status quo”? Czy musimy biernie obserwować i zgadzać się z kolejną krytyką napisaną lub powiedzianą przez kogoś, kto nie robi nic, aby cokolwiek zmienić?

Znam wiele osób pracujących w bankach i to są tacy sami ludzie, jak ich klienci – sami są klientami, mają rodziny i przyjaciół, którzy też są klientami banków. Ci ludzie nie przychodzą do pracy z myślą „jak naciągnąć” lub „okłamać” kolejnego klienta. Wręcz przeciwnie – jest sporo osób, które ciągle spotykają się z klientami, przeprowadzają badania i dążą do tego, żeby poprawić poziom obsługi, wprowadzić innowacyjne produkty, które będą służyć konsumentom w jeszcze lepszy sposób.

Czy to się zawsze udaje? Niestety nie, natomiast chyba każdy z nas zauważa rozwój bankowości. To są rzeczy, do których się przyzwyczailiśmy i których nie zauważamy – mamy więcej bankomatów, możemy płacić kartą, robić przelewy, nie wychodząc z domu. Ktoś kiedyś wpadł na te pomysły.

Jak możemy przyspieszyć ten rozwój w ramach filozofii „win-win”?

Proponuję, abyśmy zjednoczyli nasze siły i w ustrukturyzowany sposób opisali najważniejsze obszary, które naszym zdaniem są do zmiany.

Ostatnio oglądałem na „TED” różne wykłady na temat filozofii „open source”. Polecam na przykład wykład Yochai Benklera “The new open source economies”: http://www.ted.com/talks/yochai_benkler_on_the_new_open_source_economics?language=pl  lub Camerona Sinclair „My wish: a call for open source architecture”: http://www.ted.com/talks/cameron_sinclair_on_open_source_architecture?language=pl .

Wykład Camerona pokazuje, jak zjednoczona siła architektów z różnych zakątków świata, w ramach “open source” może zbudować coś tak dobrego, czego żadna zamknięta wewnętrznie i hierarchiczna organizacja nie mogłaby wymyśleć. Spodobał mi się przykład projektów tymczasowych domów dla ofiar klęsk naturalnych, które każdego dnia tworzą architekci na całym świecie. ONZ 20 lat zajęło udoskonalenie swojego namiotu, który ma teraz klapkę – to jedyna innowacja. Cameron zaprezentował kilkanaście projektów zrealizowanych przez architektów tylko w ciągu dwóch ostatnich lat. Cała jego organizacja to kilka osób i parę laptopów, ale dzięki idei „open source” udało im się wspólnymi siłami wprowadzić wiele udoskonaleń.

Byłem pod ogromnym wrażeniem tego wykładu. Pokazał, że siła „open source” jest nieporównywalna do żadnej organizacji. Właśnie to pobudziło mnie do działania, które chciałbym zaproponować – zbudować „idealny” bank  na mocy idei „open source”, która wykorzystuje wspólną wiedzę i doświadczenie do tworzenia rzeczy lepszych, niż mogłaby arbitralnie zaproponować jedna organizacja.

Niektórzy twierdzą, że organizacje w XXI w. będą musiały przestawić się częściowo lub w pełni na „open source”, aby przetrwać. Uważam, że nie ma na co czekać. Kto wie, ile czasu zajmą te zmiany. Ja chciałbym już teraz wpływać na rzeczywistość i zmieniać ją na lepsze. I na pewno to nie tylko moje życzenie…

Tak jak w przypadku Camerona, marzę o zupełnie innej bankowości, opartej na filozofii „win-win”.  Chciałbym zachęcić do działania wszystkich czytelników, którzy chcieliby wziąć los w swoje ręce i wziąć aktywny udział w budowaniu „idealnego banku”.

Żaden bank, mając ograniczoną liczb pracowników, a więc też ograniczoną liczbę pomysłów nie będzie w stanie stworzyć we własnym zakresie najlepszych na świecie produktów lub usług. Możemy pomóc bankom to osiągnąć. Przekształćmy krytykę, która płynie z naszych doświadczeń na konkretne działania i zaproponujmy bankom zmiany na lepsze.

Uważam, ze siła milionów Polaków leży w tym, że na co dzień mają do czynienia z różnymi organizacjami finansowym i z codziennych doświadczeń wiedzą, co warto byłoby zmienić, ulepszyć, poprawić. Mogą też zaproponować, w jaki sposób to zrobić.

W jednym z odcinków serii dokumentalnej National Geographic „Pułapki Umysłu” grupa ludzi musiała oszacować, ile jest kulek w szklanej kuli. Oczywiście kulek w szklanej kuli było dużo i nie można było ich wyjąć i policzyć. Nikt nie odpowiedział prawidłowo. Kiedy jednak mały chłopczyk policzył na kalkulatorze średnią liczb, którą podał każdy uczestnik, okazało się, że ta średnia, zbudowana z „mądrości” całej grupy, dała najbardziej zbliżony do rzeczywistości wynik. Wniosek? „Mądrość grupy jest większa niż mądrość pojedynczej osoby”.

Żeby nie być gołosłownym i przekuć wiarę w ideę „open source” na działanie, chciałbym zaproponować strukturę, w ramach której moglibyśmy zbierać konstruktywną krytykę wobec instytucji finansowych. Jak tylko zbierzemy „porady”, które będą odzwierciedlać głos większości, będziemy wracać z nimi do banków, wykorzystując wszystkie możliwe narzędzia.

Na razie ostatni etap przekazywania tych głosów do banków i oddziaływania na nie na rzecz poszukiwania rozwiązań do wdrożenia pomysłów w całej branży, zostawmy na moment, kiedy zbierzemy takie spostrzeżenia. Jeszcze do tego wrócimy z precyzyjniejszym planem działania 😉

PAMIĘTAJ!

  • Dążymy do relacji „win-win” z bankami.
  • Konstruktywna krytyka to taka, która nie tylko pokazuje co jest nie tak, ale też mówi, jak to zmienić.
  • Mądrość grupy ludzi zawsze jest większa niż mądrość pojedynczej osoby.
  • „Open source” – wykorzystajmy wspólne doświadczenie do budowania idealnego banku.
  • Zostawmy swoje pomysły oraz propozycje.
  • Zmieńmy razem rynek finansowy, nie czekając aż organizacje zrobią to same.

No Comments

Click on a tab to select how you'd like to leave your comment

Post A Comment

*