Oszczędzanie vs kredyt. Sprawdź ile musisz odłożyć, żeby się nie zadłużać.

W poprzednich odsłonach oddaliśmy Wam do przetestowania kalkulator, który dzięki uniwersalnemu algorytmowi pomaga obliczyć całkowity koszt różnych kredytów i stworzyć symulację spłaty rat z podziałem na część odsetkową i kapitałową, która pokazuje aktualne saldo zadłużenia. Pokazaliśmy też na przykładzie 9 banków, jak w praktyce wykonać takie obliczenie oraz jak porównywać oferty banków biorąc pod uwagę wskaźnik RRSO.

W tym wpisie udostępniamy Wam kolejną funkcjonalność kalkulatora- moduł oszczędności. Obok wyliczenia kosztu kredytu, wysokości odsetek płaconych w każdej racie, teraz możecie też wyliczyć ile kosztowałaby Was ta sama decyzja zakupowa finansowana drogą kredytu i oszczędzania.

To co chcielibyśmy Wam tym narzędziem pokazać, to inny sposób myślenia o oszczędnościach.  Nie w kategorii wyrzeczenia, ale świadomego zarządzania swoimi wydatkami, powiązanego ze zmianą nawyków wydawania pieniędzy i samego nastawienia do tego.

Na początek kilka danych statystycznych o tym, jak my Polacy wydajemy i oszczędzamy – na podstawie raportu Fundacji Kronenberga „Postawy Polaków wobec oszczędzania”, 10/2014 oraz infografiki „Jak oszczędzają Polacy” opracowanej przez zafinansowani.pl.

‘  Zdecydowana większość Polaków uważa, że warto oszczędzać z myślą o przyszłości. Jednak już mniej z nas faktycznie odkłada środki finansowe. Dzieje się tak przede wszystkim w przypadku rodzin, w których nie rozmawia się wspólnie o finansach, nie planuje się i nie kontroluje wydatków. Niejednego „stać” na oszczędzanie, jednak przez brak zarządzania finansami uważa, że stan jego portfela nie pozwala mu na to, aby zaoszczędzić trochę pieniędzy każdego miesiąca.

Żródło: Raport Fundacji Kronenberga „Postawy Polaków wobec oszczędzania”, 10/2014 r.

Oszczędzający Polak vs. Statystyczny Polak

Planowanie wydatków| 2014, próba: ogół badanych, n=1000

  Z jakim wyprzedzeniem zwykle planuje Pan(i) swoje większe, ale regularne wydatki, czyli wydatki związane ze świętami, urodzinami, wyjazdami na urlop czy szkolną wyprawką?

 

  • 2011-2014 –  zmalał % Polaków, którzy nie planują swoich większych, regularnych wydatków; częściej o niektórych wydatkach zaczynamy myśleć z półrocznym wyprzedzeniem;wciąż blisko 50% badanych przygotowuje się do tych wydatków nie wcześniej niż na miesiąc przed.

Wydawanie i zarządzanie pieniędzmi | 2014, próba: ogół badanych, n=1000

 

 

  • Ponad połowa Polaków (56%) przyznaje, że żyje im się ciężko –„od pierwszego do pierwszego”, a czasami wydaje nawet więcej niż zarabiają.
  • Opinia o trudnej sytuacji materialnej rodziny może wynikać z faktu złego zarządzania posiadanymi środkami. 

Jaką kwotę z miesięcznego budżetu domowego odkładamy? | 2014, próba: osoby oszczędzające

 

Fundacja Kronenberga_ile odkładasz

  • Wśród oszczędzających Polaków prawie połowa średnio miesięcznie oszczędza nie więcej niż 250 zł. Co piątemu z nas udaje się zaoszczędzić średnio miesięcznie od 251 do 500 zł. 

Z jakich powodów oszczędzamy? | 2014, próba: osoby oszczędzające

 

  • Co czwarty z nas nie ma konkretnego celu, na który odkłada pieniądze. Jeśli to robimy, to głównie po to, by zabezpieczyć przyszłość swoją i najbliższych.
  • Większość Polaków nie patrzy daleko w przyszłość. Częściej niż na wakacje czy zakup sprzętu RTV/AGD, odkładamy na drobne przyjemności – teatr czy kino.

Źródło: Zafinansowani.pl, Jak oszczędzają Polacy, infografika, 2014 r.

Duża część z nas deklaruje, że nie jest w stanie odłożyć żadnych oszczędności.

Pierwsze najczęstsze uzasadnienie – za dużo pochłania bieżąca konsumpcja, drugie równie częste – za mało zarabiamy.

Dlatego m.in. mamy większą skonność do zaciągnięcia kredytu niż postanowienia o oszczędzaniu.

Bo uważamy, że warunkiem oszczędzania są duże zarobki.

Prawda jest taka, że każdy dochód wystarczy na to, żeby zacząć oszczędzać.

Jak twierdzi Bodo Schäfer, niemiecki specjalista finansowy promujący racjonalne gospodarowanie pieniędzmi, autor słynnej “Drogi do finansowej wolności. Pierwszego miliona nie musisz kraść!”:

„bez trudu można oszczędzać każdego miesiąca 10% swoich dochodów, bez trudu także można wszystkie pieniądze wydać. Nietrudno jest zarabiać dużo pieniędzy, nietrudno również zarabiać ich mało. Różnica polegająca na tym, które z tych rzeczy rzeczywiście robimy, tkwi w naszych przekonaniach”[i].

A z nich wynika, że  pieniądze są właśnie po to, by je wydawać i nie ma w tym nic złego tak długo, jak nie wydajemy ich więcej niż zarabiamy. Niestety nie pomaga temu fakt, że sporadycznie planujemy wydatki, co oznacza więc, że rzadko na te wydatki oszczędzamy. Jeśli już na horyzoncie pojawia się jakaś potrzeba, przekraczająca możliwości domowego budzetu, zwykle zaciskamy pasa na miesiąc przed jej sfinansowaniem.

Oszczędzanie to nie tylko sposób pozyskiwania środków na realizację celów, ale generalnie zarządzania wydatkami w czasie.  To rodzaj planu finansowego, dzięki któremu możemy zaplanować i zrealizować różne cele konsumpcyjne – te krótko- i długodystansowe.  Od zakupu sprzętu AGD, komputera, samochodu po zakup nieruchomości, wyjazdu za granicę, studia, założenie rodziny, a kończąc na wykształceniu dzieci. Wszystkie te cele przełożone na plan finansowy wymagają od nas określenia dwóch zmiennych: przewidywanych wydatków na realizację założonych celów oraz przewidywanych dochodów, które umożliwią ich sfinansowanie. Dzięki tym założeniom i świadomości naszych obecnych i przyszłych możliwości finansowych możemy zdecydować, w jakim czasie zacząć generować oszczędności na poszczegolne z nich, z jednoczesnym uwzględnieniem zabezpieczenia od możliwych nieprzewidzianych okoliczności.

Oczywiście nie jest to jedyna droga finansowania naszych planów. Są jeszcze kredyty ze swoją kuszącą retoryką marketingową – “nie czekaj z marzeniami”, “kup teraz”, “nie przegap okazji”, “z naszą pożyczką możesz wszystkie swoje plany zrealizować już teraz”. Szybko wykreowana potrzeba do szybkiego zaspokojenia. Musisz tylko spłacić dług. 

Powiedzmy, że chcesz kupić telewizor za 3000 zł na kredyt w 10 miesięcznych ratach po 360 zł. Całość wyniesie Cię 3600 zł., co oznacza, że 1/5 wartości telewizora właśnie zapłaciłeś za mozliwość powieszenia go na ścianie o te kilka miesięcy szybciej. Pół biedy, jeśli takie decyzje zdarzają się na tyle incydentalnie, że nie obciążają długotrwale  naszego budżetu. Są jednak tacy kredytobiorcy, dla których moment spłaty jednej pożyczki oznacza zielone światło na wzięcie następnej, albo kredytowanie wielu zakupów równolegle. W rezultacie więc każde większe zakupy kosztują już kilkadziesiąt % więcej.  

To szczególnie toksyczny model finansowania dla osób z niskim scoringiem kredytowym, które mają zamknięta drogę do ubiegania się o kredyt w banku na jakiś sensownych warunkach, ale za to szeroko otwartą do expressowej gotówki w firmach pożyczkowych. W efekcie więc Ci, którzy są poza marginesem tolerancji banku, bo mają zbyt niską zdolność kredytową i nie mogą sobie pozwolić na pożyczanie po stawce rynkowej, tą drogą zadłużają ją kilkukrotnie drożej.   

Oczywiście są potrzeby, kórych realizację możemy, bez żadnych ubytów na jakości życia, odłożyć na lepszy okres naszej kondycji finansowej, ale są też takie, których sfinansowanie musimy zrealizować pod nagłą presją czasu, np. leczenie będące następstwem różnych zdarzeń losowych. Wtedy rzeczywiście środki musimy zorganizować tak szybko, jak jest to możliwe i jeśli nie ma innej drogi, to może być nią kredyt. Do tej grupy wydatków można też zaliczyć te powstałe w wyniku awarii – padła nam lodówka, kuchenka, pralka, samochód, którym musimy odwieźć dzieci do szkoły, dojechać do pracy, a do najbliższego punktu komunikacji publicznej mamy 2 godziny drogi. Teoretycznie pewnie dałoby się z tymi niedogodnościami jakoś przeżyć, ale znowu pewnym kosztem czasu, wydatków, komfortu życia.

Jasne, że koszt takich wydarzeń jest trudny do przewidzenia, ale jeśli założymy, że trwałość sprzętu domowego nie będzie wieczna, a nasza sytuacja życiowa w następstwie różnych wydarzeń losowych może wymagać nagłego zastrzyku finansowego (straciliśmy pracę, bliska nam osoba wymaga pilnego leczenia i wiele innych), to wygenerowanie choćby symbolicznej składki na zabezpieczenie się przed takimi sytuacjami, może okazać się dużym odciążeniem.
Jeśli uważamy, że nasz budżet jest niewystarczający na oszczedzanie, tym bardziej jest niewystarczajacy na spłatę kredytu. I odwrotnie jeśli stać nas na wzięcie kredytu, stać nas także na oszczędzanie.

Nawet z budżetem 2000 zł trzyosobowa rodzina przy 30 zł oszczędności miesięcznie, po dwóch latach systematycznego odkładania, zgromadzi środki, które zabezpieczą ją na wypadek awarii jakiegoś sprzętu domowego. Bez obciążania się kosztami pożyczki, które uszczuplają budżet w niewspólmiernie wiekszym stopniu niż te 30 zł odłożone miesięcznie.

Trzeba więc rozróżnić czy potrzeba wynika z presji wydarzeń losowych, wymagających szybkiego zabezpieczenia czy rozbudzonej przez cały około kredytowy biznes potrzeby konsumpcji. “Życie na kredyt” i rozrzutność to zwyczaje finansowe sporej część naszego społeczeństwa. Duży udział ma w tym konsumpcja naśladowcza, która nie wynika z rzeczywistych i uświadomionych potrzeb, ale presji otoczenia i słynnego staropolskiego „zastaw się a postaw się”. Jesteśmy notorycznie stymulowani do zakupów impulsowych – choćby wielkie wózki na zakupy, sposób rozlokowania produktów na półkach, oddziaływanie na bodźce, manipulowanie cenami. Czy naprawdę musisz to mieć teraz? Jeśli sfinansujesz to z oszczędności przeznaczonych na ten cel, zapobiegasz przepłacaniu, czyli stwarzasz sobie większą elastyczność w budżecie na inne wydatki. Jeśli żyjesz z kredytu na kredyt Twoje możliwości konsumpcji ograniczają się. Osoba zarabiająca tyle samo co Ty, ale oszczędzająca na swoje wydatki będzie mogła konsumować budżet w większym stopniu niż Ty.

[i] Bodo Schäfer „Droga do finansowej wolności. Pierwszego miliona nie musisz kraść!”, Łódź 2001.

§

  1. Zasada 7 dni: Jeśli chcesz kupić coś niezaplanowanego, nigdy nie kupuj tego od razu! Po nabraniu wprawy: 30 dni. 
  2. Jeśli coś kupiłeś/-aś i zastanawiasz się po co – zwróć! 
  3. Zasada: Płać najpierw sobie! – zrób to zanim pokryjesz resztę miesięcznych zobowiązań * 
  4. Odkładaj z dochodów stałą określoną kwotę (postaraj się, aby było to 10%) 
  5. Załóż kilka typów kont oszczędnościowych na różne cele (inwestycje, podatki, fundusze na okazje specjalne) – wpłacaj na nie 10-20% swoich dochodów* 

Zasada ta pochodzi z bestsellera George’a Clasona „Najbogatszy człowiek Babilonu” (dostępna też w języku polskim) – wielu ludzi sukcesu inspiruje się nią, uznawana jest za warunek niezbędny do osiągnięcia niezależności finansowej.

Zasada Colina Sissona przytoczona w jego książce „Twoje prawo do bogactwa. Praktyczny poradnik tworzenia bogactwa i spełniania marzeń”, 2000, s. 100.

Inną sprawą jest zaciąganie kredytu na mieszkanie. Z uwagi na wartość inwestycji zapewnienie sobie kupna z oszczędności, wiązałoby się z odkładaniem przez okres 20-30 lat, a w międzyczasie przecież musimy gdzieś mieszkać. Większy sens ma wtedy wzięcie kredytu na te 20 lat i regularne spłacanie go przy jednoczesnym użytkowaniu mieszkania. Zanim jednak zaciągniemy kredyt warto uczciwie zastanowić się, czy powierzchnia o 20 metrów kwadratowych większa rzeczywiście jest nam tak niezbędna, czy koniecznie ta dzielnica, czy najwyższy standard? Oszczędność na tych poziomach to Twój budżet na potencjalne „dziesiąt” wakacji, wymianę samochodu, bufor finansowy na różne okoliczności życiowe.

Kupując na kredyt:

  • Musisz opłacić wszystkie koszty wynikające z jego zaciągnięcia
  • Tracisz zyski z inwestowania oszczędności
  • Podejmujesz decyzje zakupowe pod wpływem impulsu – od razu kredytując swoje potrzeby tracisz możliwość racjonalizowania swoich wydatków, być może część decyzji zamrożona na czas gromadzenia środków na ich realizację, uległaby zmianie, z części po prostu byś zrezygnował, co oznacza, że wcale nie były takie niezbędnie.
  • Zależnie od naszej aktywności kredytowej i rzetelności obsługi zadłużenia, nasza zdolność kredytowa może okazać się dla banku niedostateczna do utrzymania kolejnego zobowiązania. Wówczas albo zupełnie tracimy możliwość wykorzystania tej drogi w sytuacji różnych zdarzeń losowych, lub otrzymujemy kredyt, ale na znacznie gorszych warunkach – droższy i na mniejszą kwotę.

Kupując za oszczędności:

  • Nie ponosisz kosztów kredytu
  • Na oszczędnościach można zarabiać (w odróżnieniu od kredytu, gdzie odsetki musisz oddać bankowi)

Zobaczmy jak koszt kredytu i oszczędności możemy obliczyć na podstawie narzędzia, które dla Was przygotowaliśmy. Ponieważ pozostawiliśmy strukturę kalkulatora bez zmian, nową odsłonę uzupełniliśmy o moduł “oszczędzania” – zgodnie z podglądem niżej:

 

shoot_1

Co oznaczają poszczególne zmienne:

  1. Roczna stopa zwrotu z oszczędności
    Jest to dana (w ujęciu procentowym), która zakłada jaki procent można zarobić, odkładając pieniądze w ujęciu rocznym.Dla przykładu konto oszczędnościowe lub lokata mogą oferować 2% w skali roku. Jeśli odłożymy 100 zł na początku roku, na koniec roku przy takim poziomie oprocentowania osiągniemy 100 zł + 2%*100 zł = 102 zł
  2. Miesięczna kwota oszczędności
    Zamiast spłacać raty kredytu, możesz co miesiąc odkładać określoną kwotę z wynagrodzenia, która zgodnie z roczną stopą zwrotu (opisaną w powyższym punkcie) będzie zarabiać odsetki. Wysokość odprowadzanej z dochodów kwoty możesz ustalićna dowolnym poziomie. Ważne, aby trafiała na konto regularnie i nie była redukowna. Jeśli jest to wykonalne dla Twojego budżetu, załóż 10% dochodu w skali miesiąca.
  3. Zaoszczędzony kapitał = suma wpłat
    Jest to suma wszystkich miesięcznych wpłat przez zakładany okres.Jeśli Twoja miesięczna kwota oszczędności wynosi 100 zł, a okres, przez który odkładałeś ją to 12 miesięcy, zaoszczędzony kapitał będzie równy 100 zł*12 = 1200 zł
  4. Zarobione odsetki
    Zgodnie z roczną stopą zwrotu z oszczędności odkładane pieniądze zarabiają odsetki. Te “zarobione odsetki” to suma wszystkich odsetek, skumulowanych przez cały okres oszczędzania.
  5. Całkowita kwota Twoich oszczędności
    Całkowita kwota oszczędności jest sumą “zaoszczędzonego kapitału” oraz “zarobionych odsetek”.

Narzędzie pokazuje: Jaką kwotę co miesiąc powinniśmy odkładać, aby zaoszczędzić sumę pieniędzy (zaoszczędzony kapitał + zarobione odsetki) równą “kwocie pożyczki” przy założeniu, że okres oszczędzania jest taki sam, jak okres kredytowania.

Krok 1 – Oblicz całkowity koszt kredytu

Aby osiągnąć podany wyżej cel, w pierwszym Kroku wprowadzamy wszystkie dane dotyczące kredytu, zgodnie z instrukcją podaną w pierwszej odsłonie kalkulatora.  Aby przeprowadzić symulację posłużymy się, tak jak ostatnio, przykładem reprezentatywnym Eurobanku. Źródło: http://www.eurobank.pl/produkty,kredyty-gotowkowe,kredyt-dla-kazdego,100,6.html
shoot_2

 

Po kliknięciu buttona “Oblicz koszt kredytu”, otrzymujemy kalkulację ile dokładnie będzie nas kosztowało pożyczenie podanej w przykładzie kwoty (8200 zł) na okres 43 miesięcy. Z wyliczenia wiemy, że miesięczna rata danego kredytu będzie wynosić 302,89 zł.

 

shoot_3

 

Następnie przy użyciu narzędzia odpowiadamy na następujące pytania:

  • Ile powinniśmy odkładać co miesiąc, przy zakładanej rocznej stopie zwrotu z oszczędności, aby zarobić kwotę równą kwocie pożyczki = 8,200 zł (biorąc pod uwagę taki sam okres trwania procesu oszczędzania, co zobowiązania kredytowego, czyli 43 miesiące)?
  •  Jak możemy sprawdzić różnicę między decyzją o oszczędzaniu vs. kredyt?

Krok 2 – Wprowadź roczną stopu zwrotu z oszczędności

 

shoot_4

 

Dla tego przykładu przyjęliśmy, że roczna stopa wynosi 2%.

Krok 3 – Oblicz różnicę pomiędzy oszczędzaniem a kredytowaniem

Po wprowadzeniu danej kliknąmy button “Oszczędzam”, aby dostać odpowiedzi na wyżej postawione pytania. Po kliknięciu narzędzie generuje 2 wyniki:

Wynik 1:

 

shoot_5

 

Jak wynika z danych w tabeli, aby uzyskać taką samą kwotę oszczędności, jak kwota pożyczki = 8200 zł na koniec zakładanego okresu 43 miesięcy, zakładając roczną stopę zwrotu z oszczędności na poziomie 2% widzimy, że :

A. Co miesiąc powinniśmy odkładać 184.10 zł (w odróżnieniu od raty kredytu w wysokości 302.89 zł) – to prawie o połowie mniej!

B. Zaoszczędzony kapitał równa się sumie wpłat przez cały okres, czyli 184.10*43 = 7916.50 zł

C. Ponieważ każda odłożona złotówka zarabia odsetki, miesięcznie przy rocznej stopie zwrotu 2%, uzyskujemy wynik 283.50 zł

D. Finalnie całkowita kwota oszczędności, będąca sumą zaoszczędzonego kapitału i odsetek, wyniesie 8,200 zł

 

Wynik 2:

Narzędzie generuje także wykres w zakładce “Oszczędzanie vs. Kredyt”, gdzie w obrazowy sposób możemy zobaczyć czym się różni decyzja o podjęciu zadłużenia vs. oszczędzanie oraz dlaczego koszt kredytu jest tak ważny przy podjęciu kredytowania.

shoot_6

 

Na wykresie widzimy wysokość miesięcznych zobowiązań, które odprowadzamy na rzecz spłaty kredytu i na rachunek oszczędnościowy, czyli ile musimy zapłacić w obu tych scenariuszach, aby nazbierać taką samą kwotę pieniędzy. W przypadku kredytu o takich parametrach, jak w przykładzie reprezentatywnym Eurobanku, miesięczne obciążenie budżetu domowego wyniesie nas 302.89 zł.  Jeśli zdecydujemy się na wygenerowanie tej sumy poprzez oszczędzanie, miesięczne obciążenie budżetu wyniesie tylko 184.10 zł, czyli ponad 60% mniej!

W lewym słupku widzimy podsumowanie danych dotyczących zaoszczędzonego kapitału oraz zarobionych odsetek: 7916.50 zł (zaoszczędzony kapitał) oraz 283.50 zł (zarobione odsetki).

W prawym słupku widzimy natomiast zestawienie, które uzasadnia dlaczego miesięczne obciążenie przy kredycie jest większe. Oprócz samej kwoty kredytu, która wynosi 8200 zł, kredytobiorca musi także pokryć wszystkie koszty kredytu (całkowity koszt kredytu = prowizja + odsetki +inne koszty ) = 4824.28 zł.

Dane w lewym i prawym słupku obrazują na czym polega różnica modelu oszczędzania od kredytowania.

Ponowne wyliczenia w kroku 2,3

W każdym momencie możemy powtórzyć krok 2 i 3, czyli wrócić do wyjściowego formularza i wprowadzić inną daną dla rocznej stopy zwrotu z oszczędności. Załóźmy, że mamy możliwość ulokować nasze oszczędności nie na 2%, a na 5%. Wprowadzamy więc 5% do arkusza i ponownie button “Oszczędzam”.
Wyniki będą następujące:

 

shoot_7

 

shoot_8

 

Jak widać, przy większej rocznej stopie zwrotu, miesięczna kwota oszczędności jest jeszcze niższa (174.52 zł), suma zarobionych odsetek pomnaża się (695.63 zł).

Generowanie pliku .pdf

Usprawniliśmy funkcję generowania wyników kalkulacji do pliku w foramcie .pdf. Teraz po wciśnięciu buttona „Eksportuj do .pdf”, narzędzie zapisuje nie tylko wyliczenia w tabelach, ale także wszystkie wygenerowane wykresy.

 

co-banki-raportuja-do-bik

 

Zacznij od nowa

Jak w poprzedniej wersji kalkulatora, aby rozpocząć nową symulację, wystarczy wcisąć button “Wyczyść arkusz”.

Sprawdźcie sami na własnych danych, który model bardziej się Wam kalkuluje.

Życzymy Wam owocnego użytkowania i mamy nadzieję, że nowe funkcjonalności pomogą Wam prawidłowo ocenić, która z decyzji – zaciągniecie kredytu, czy zaoszczędzenie na zadany cel – jest bardziej opłacalna.

Tymczasem my wracamy do pracy nad kolejnym narzędziem tym razem coś pod wsparcie decyzji oszczędnościowych na różnym poziomie „ryzyka”. Niebawem wrzucimy na bloga, zaglądajcie.

 

Dziękujemy za lekturę i liczymy na Wasz feedback – jeśli macie jakieś pytania do arkusza czy inne związane z decyzją o kredytach, oszczędzaniu, piszcie w komentarzu. Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie nurtujące Was kwestie.

Być może macie w swoim otoczeniu osoby, które rozważają wzięcie kredytu albo w niedługim czasie będą taką decyzję podejmować – prześlijcie im link do tego artykułu, może będzie im pomocny.

I wielka prośba ode mnie i Andrzeja na koniec. Jeśli ten materiał okazał się Wam przydatny, rozszerzył Waszą wiedzę,  zainspirował – dajcie znać (w komentarzu). Dobrze mieć świadomość, że nasza praca dostarcza Wam jakąś praktyczną wartość albo, że jest coś co jeszcze chielibyście rozwinać, pogłębić. Wasz doping jest dla nas niezwykle ważny – daje nam potwierdzenie, że to czym się z Wami dzielimy spełnia swój cel.  Jeśli jesteśmy Wam w jakimś stopniu pomocni, “polubcie” proszę nasz fanpage’a i polećcie go znajomym na Facebooku, żebyśmy mogli dotrzeć do kolejnych osób, którym ta pomoc może się przydać.

No Comments

Click on a tab to select how you'd like to leave your comment

Post A Comment

*