RRSO – i co z tego, jak nikt go nie rozumie?

W poprzednim wpisie ustaliliśmy czym jest RRSO, dlaczego należy je traktować jako wypadkowy wskaźnik kosztu kredytu i miernik porównawczy dla różnych ofert banków, jakie parametry wchodzą w jego skład i jak się je oblicza. Wiemy też, że w odróżnieniu od oprocentowania kredytu, które zajmuje centralną część przekazu promocyjnego ofert kredytowych i z reguły jest super niskie, a zawsze na pewno korzystne, RRSO jest tą wartością, która pozostaje zazwyczaj na marginesie ulotki, pisana drukiem dla krótkowidza i wyświetlana w czasie dwóch szybkich mrugnięć oka w spocie tv. A to jej rzeczywiście powinniśmy poświęcić najwięcej czasu, żeby wiedzieć na co się potencjalnie porywamy. Niestety, nie ma w tym działaniu nic z przypadkowości – instytucje finansowe doskonale więdzą, jak tą odwróconą uwagę wykorzystać na własną korzyść. W jakim punkcie więc jesteśmy? – mamy wiedzę, jak to magiczne RRSO obliczyć, a w efekcie i tak niewielu z tego skorzysta. Dlaczego? Spójrzmy prawdzie w oczy, kto z nas będzie pieczołowicie rozwiązywał to karkołomne równanie, (legendę do niego znajdziecie na stronie Narodowego Banku Polskiego)

żeby zweryfikować czy bank podał nam właściwą wartość, albo na tej podstawie porównywać RRSO ofert, które tylko z pozoru wydają się kosztować bardzo podobnie. Obstawiam, co najwyżej, pasjonatów matematyki dla wprawy. I docieramy do paradoksu – mamy do dyspozycji wskaźnik, który najlepiej sumuje ile będzie nas kosztował kredyt + ile pieniędzy będziemy musieli oddać bankowi za pożyczoną kwotę, a w praktyce, na palcach jednej ręki moglibyśmy policzyć osoby, które z niego naprawdę skorzystają. No i co z tym fantem zrobić?

Takie zadanie postawiliśmy sobie z Andrzejem po którejś z rzędu- skutecznej, ale wycieńczającej – próbie rozwiązania tego równania. Znaleźliśmy coś na wzór alternatywnej miary dla RRSO i w tym wpisie właśnie skupimy się na zademonstrowaniu czym jest i jak jej używać – dwa fakty o niej:

  • formuła tej miary jest dużo prostsza do zrozumienia i zapamiętania niż RRSO
  • dzięki niej wyliczenie kosztu kredytu i porównanie ofert powinno być dużo prostsze niż posługując się samym RRSO

Alternatywna miara kosztu kredytu – jak to obliczyć?

Wynalazcą tej alternatywnej miary do RRSO jest Stefan Yard z uniwersytetu w Lund (w Szwecji). Jej definicję rozpisał w swoim artykule naukowym  „Consumer loans with fixed monthyl payments. Information problems and solutions based on some Swedish experiences”, The International Journal of Bank Marketing, 2004 r. – ciekawych oryginału odsyłamy do źródła, a na łamach tego wpisu postaramy się jak najczytelniej streścić, jak możecie jej używać.

Jak na miarę składową przystało i tym razem będziemy potrzebować wzoru:

RRSO 2_grafika 1


Zastosujmy to na przykładzie:

 

RRSO 2_grafika 2

 

Gdzie:

RRSO 2_grafika 3

RRSO 2_grafika 4

  • w pierwszym kroku dzielimy tę różnicę na ilość miesięcy okresu kredytowania, otrzymując tym samym wynik w skali jednego miesiąca, w naszym przykładzie:
    20,000 zł (całkowita kwota do spłaty – kwota pożyczki) / 36 mc (okres kredytowania) = 555.55 zł
  • w drugim kroku otrzymaną wartość mnożymy przez 12, aby uzyskać ostateczny wynik w skali roku (tzw. „urocznienie”), w naszym przykładzie:
    555.55 zł (różnica / okres kredytowania) x 12 = 6,666.66 zł

RRSO 2_grafika 5
W liczniku, więc otrzymaliśmy 6,666.66 zł.

Teraz mianownik:

RRSO 2_grafika 6


W rezultacie więc dla naszego przykładu:

 

RRSO 2_grafika 7

Alternatywna miara kosztu kredytu – jak to zrozumieć?

Do obliczenia alternatywnej miary musimy więc zapamiętać, co znajduje się w liczniku i w mianowniku dla formuły stosunku danej miary kosztu kredytu.

liczniku mamy więc:

Licznik = „uroczniona” różnica pomiędzy całkowitą kwotą do spłaty oraz kwotą pożyczki

Czyli, trzeba zapamiętać że:

  • najpierw wykazujemy różnicę pomiędzy tym co zapłacimy bankowi przez cały okres kredytowania (spłata kapitału oraz odsetek), a tym co od banku bierzemy (kwota pożyczki) = różnica pomiędzy sumą wszystkich rat kredytu przez cały okres kredytowania i kwotą pożyczki.
  • następnie wynik otrzymany w pierwszym punkcie przedstawiamy w skali roku. Matematycznie: mnożymy wynik przez 12 miesięcy i dzielimy przez cały okres kredytowania wyrażony w miesiącach.

mianowniku natomiast zawsze podajemy połowę kwoty pożyczki.

Intuicyjnie, licznik wydaje się być bardziej zrozumiały. Oferty kredytowe różnią sie często okresem kredytowania, aby więc uzyskać roczny koszt kredytu (pamiętajmy, że RRSO oznacza rzeczywistą roczną stopę oprocentowania), musimy wziąć różnicę pomiędzy nominalną całkowitą kwotą do spłaty a kwotą pożyczonych pieniędzy. Zrozumiałe.

Mniej intuicyjna z kolei jest wartość w mianowniku. Tu moglibyśmy odnieść się do koncepcji „wartości pieniądza w czasie”, o której pisaliśmy przy klasycznej definicji RRSO, ale żeby to podejście jeszcze bardziej uprościć możemy przyjąć, że  mianownik interpretujemy jako:

Mianownik = średnia kwota do spłaty w każdym miesiącu przez cały okres kredytowania

Dlaczego? Przez pierwszą połowę okresu spłacania pożyczki posiadamy większą wartość niż połowa pożyczonej kwoty (czyli pozostaje do spłaty więcej). W drugiej połowie okresu spłaty natomiast kredytobiorca posiada mniejszą wartość niż połowa pożyczonej kwoty (czyli pozostaje do spłaty mniej). Jeśli więc chcemy zobaczyć na podstawie tego, ile średnio kredytobiorca miał do spłaty w każdym miesiącu, to okazuje się, że wartość ta jest bardzo zbliżona do połowy kwoty pożyczki.

Sprawdźmy to na naszym przykładzie, patrząc tym razem na harmonogram spłaty:

 

RRSO 2_grafika 8

 

Do 18 mc (połowa okresu kredytowania = 36 miesięcy) kredytobiorca na koniec każdego miesiąca miał do spłaty kwotę powyżej 50,000 zł. (polowa kwoty pożyczki = 100,000 zł). Po 18 mc, czyli w drugiej połowie okresu spłaty, kredytobiorca już do końca czasu kredytowania, miał do spłaty kwotę mniejszą niż 50,000 zł.

Jeśli weźmiemy średnią z kolumny „pozostało do spłaty na początek miesiąca” lub z kolumny „pozostało do spłaty na koniec miesiąca”, otrzymamy odpowiednio 51,389 zł oraz 48,611 zł. To w przybliżeniu wartość 50,000 zł, czyli dokładnie połowa kwoty pożyczki. Na tej podstawie możemy przyjąć, że „średnio” przez cały okres kredytowania (36 miesięcy) mieliśmy do dyspozycji (do spłaty) 50,000 zł (100,000 zł / 2).

Podsumowując –

alternatywna miara do RRSO bierze stosunek urocznionego nominalnego kosztu pożyczki (ile rocznie wynosi koszt, który musimy ponieść za pożyczanie) do średniej kwoty do spłaty, którą  kredytobiorca musi zwrócić w każdym momencie trwania okresu kredytowania.

Alternatywna miara w praktyce vs RRSO

Żeby sprawdzić czy rzeczywiście alternatywna miara do RRSO pokrywa się z wartością RRSO posłużymy się przykładem, który wykorzystaliśmy w poprzednim poście i na jego podstawie obliczymy wartość miary alternatywnej.

RRSO 2_grafika 9

Jak się okazuje miara alternatywna daje bardzo zbliżony wynik do wartości RRSO.

  • Zastrzeżenie*

Ponieważ jest to wartość zbliżona, musimy zakładać pewien margines błędu w zestawieniu z  wartością RRSO.

Największe odchylenie zanotujemy w przypadku dłuższych okresów kredytowania. Wynika to z faktu, że im dłuższy jest okres kredytowania, tym dłużej kwota do spłaty pozostaje większa / mniejsza niż połowa pożyczonej kwoty. Z matematycznego więc punktu widzenia alternatywna miara będzie miała większe odchylenia od wartości RRSO w porównaniu z krótszymi okresami kredytowania. To zastrzeżenie nie zmienia jednak najważniejszego benefitu tej metodologii – jest dużo prostsza niż ta zapisana wzorem RRSO.

Do obliczenia tej miary nie musimy używać kalkulatora lub wchodzić w szczegóły wyliczenia RRSO. Wystarczy zapamiętać przedstawioną formułę i logikę jej liczenia.

Zatem, jeśli oferty banków istotnie różnią się pod względem kosztu kredytu, alternatywna miara wykryje to bezwględnie i pomoże we wskazaniu, którą ofertę należy odrzucić.

Przy zastosowaniu alternatywnej miary z tabeli podanej wyżej możemy dojść do tego samego wniosku, co na podstawie użycia wskaźnika RRSO: oferta 4 jest najbardziej atrakcyjna, oferta 3 natomiast najmniej. Z kolei oferty 2 i 1 choć zmieniły uplasowanie w rankingu na odwrotne, to z uwagi na fakt, że różnice w ich koszcie kredytu są marginalne, nie miałoby to istotnego wpływu na całkowity koszt pożyczki, co oznacza, że obciążenie budżetu spłatą kredytu byłoby bardzo wyrównane.

RRSO 2_grafika 10

Podsumowanie

W tym poście przedstawiliśmy Wam:

  • alternatywną miarę, która podaje przybliżoną wartość do wyniku wskaźnika RRSO ,
  • miara ta jest znacznie bardziej intuicyjna i prostsza w użyciu niż wskaźnik RRSO,
  • miara ta pomaga zrozumieć pojęcie kosztu kredytu: stosunek urocznionego nominalnego kosztu pożyczki do średniej kwoty do spłaty, którą kredytobiorca musi zwrócić w każdym momencie trwania okresu kredytowania.

Mamy nadzieje, że oddaliśmy w Wasze ręce narzędzie, które ułatwi Wam proces porównywania ofert kredytów i szybszej selekcji tych rzeczywiście wartych rozważenia. Trzymamy kciuki za dobre decyzje i możliwie jak najniższy ich koszt – udanego testowania! 🙂

PAMIĘTAJ!
  1. Zanim zaciągniesz kredyt, sprawdź -> 5 rzeczy, o których kredytobiorca powinien wiedzieć
  2. Zawsze sprawdzaj całkowity koszt kredytu -> używaj kalkulatora
  3. I zawsze – > negocjuj jak najlepsze dla siebie warunki
No Comments

Click on a tab to select how you'd like to leave your comment

Post A Comment

*