wakacje za kredyt czy wakacje za gotówkę

Wakacje na kredyt czy za gotówkę? Sprawdź koszt.

Ten wpis dedykujemy wszystkim amatorom podróży, bliskich i dalekich, mniej lub bardziej egzotycznych, sezonowych i poza sezonowych – sympatyków urlopowania ogółem, czyli generalnie większości z nas. Wcale jednak nie będziemy Wam odradzać kosztownych wojaży, przekonywać o wyższości Bałtyku nad Morzem Śródziemnym (pozornie tylko brzmi ‘oszczędniej’) i podpowiadać najtańszych hosteli z dormitorami na 10 osób, gdzie co prawda, żeby zasnąć trzeba uzbroić się w wyższej generacji zatyczki do uszu, opaskę na oczy i tragicznie nudną książkę, ale jest oszczędniej.

To co chcemy Wam przekazać, to zasadę:

Mierzmy siły finansowe na zamiary i wystrzegajmy się za wszelką cenę finansowania wakacji długiem. Kredyty i pożyczki to najdroższy sposób realizacji planów urlopowych, który przypomina o sobie jeszcze długo po wymarzonym odpoczynku drogimi ratami drenującymi nasz portfel.

“Przyjdź ze spakowaną walizką – dostaniesz kredyt od ręki”

Dlaczego wakacje na kredyt to zły pomysł?Po pierwsze i przede wszystkim dlatego, że wielokrotnie zwiększa koszt takiego wyjazdu – od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent! I choć oczywiście cały przemysł kredytowo-pożyczkowy dokłada starań, żeby opakować to “cacko” w atrakcyjne slogany marketingowe (przyjdź ze spakowaną walizką, dostaniesz od ręki, albo wcale nie przychodź, biuro podróży załatwi za Ciebie w 15 minut) i mechanizmy promocyjne – sposób ten pozostaje niezmiennie najdroższym finansowaniem naszego wypoczynku. A przy tym nie takim oczywistym do obliczenia – jakby można było zakładać po dużym druku na broszurze. Często praktyką banków i firm pożyczkowych jest promowanie tylko nominalnego oprocentowania takiego kredytu, wszystkie natomiast dodatkowe koszty jak prowizje czy ubezpieczenia ukryte są pod małą czcionką. Spłacając więc raty takiego kredytu pokrywamy nie tylko koszt urlopu, ale też marżę, oprocentowanie i tzw. inne*. Zasada przy tym jest jedna – im szybciej spłacisz taki kredyt, tym niższe odsetki będziesz musiał zapłacić, ale pod warunkiem, że przewidziałeś koszt wyższej raty w budżecie na jakiś czas.

Jeśli więc stać Cię na raty takiego kredytu, to jest też w Twoim zasięgu odkładanie tej samej sumy na konto oszczędnościowe. Najrozsądniej więc dla kondycji naszego budżetu:

  1. zaplanować urlop z wyprzedzeniem,
  2. zsumować wszystkie wydatki, które na jego sfinansowanie musimy ponieść
  3. i systematycznie oszczędzać.

Jeśli na dany moment trudno jest nam dokładnie obliczyć skalę tych wydatków (nie wiemy jeszcze dokąd), warto założyć podstawowy budżet + bufor na ewentualne niedoszacowanie. Wszelkie nadprogramowe oszczędności ze skarbonki wakacyjnej na dany rok możemy przekuć na dodatkowy wkład do wyjazdu na narty albo inne cele wypoczynkowe.

Teraz nie mam z czego zaoszczędzić – przygotuj się za rok

Jeśli jednak nasz budżet domowy naprawdę nie pozwala nam na odłożenie na wakacje, rozsądniej jest zrezygnować z wyjazdu i poszukać tańszej alternatywy na wypoczynek. Dzięki takiej decyzji, możemy inaczej zaplanować dyscyplinę w wydatkach, a pochodzące z niej oszczędności przeznaczyć na plany wakacyjne na następny rok. Oczywiście rezygnacja z wyjazdu to pewne wyrzeczenie, ale jeśli oznacza to uniknięcie tarapatów finansowych, które miałyby się za nami kłaść cieniem do kolejnych wakacji, na jakie znowu nie zdążyliśmy zaoszczędzić przez spłatę rat, to jest to zdecydowanie mniejsza strata niż ta, z jaką musiałby zmierzyć się nasz domowy portfel po drenowaniu pożyczką.

Obliczymy to!

Sprawdźmy koszt takich wakacji finansowanych kredytem i za gotówkę na liczbach. Wykorzystamy do tego kalkulator, który ostatnio dla Was przygotowaliśmy z funkcjonalnością porównania całkowitego kosztu kredytu i alternatywą oszczędzania.

Przykład 1 – oferta banków

Załóżmy że kredyt wakacyjny weźmiemy na 12 miesięcy, a jego koszt to średnia (prowizja plus wszsytkie inne koszty) , którą wyliczyliśmy na podstawie ofert reprezentatywnych 9 banków  – czyli RRSO na poziomie ok. 19% (nie bierzemy tutaj pod uwagę jeszcze oferty firm pożyczkowych – poniżej osobno pokryjemy ten temat). Dane do kalkulatora wprowadziliśmy tak, aby wyjść na RRSO na poziomie 19%.

Krok 1: wprowadzenie danych

 

screen_1

Krok 2 – wyniki

 

screen_2
Jak widzimy miesięczne obciążenie domowego budżetu po wymarzonych wakacjach będzie wynosiło 458 zł.

Krok 3 – a może lepiej zaoszczędzić?

A gdyby tak oprzeć się pokusie wyjazdu właśnie teraz i odroczyć to o rok? Załóżmy, że oprocentowanie, które możemy zarobić na rynku na produktach oszczędnościowych w ujęciu rocznym wynosi 2% (chociaż są banki, które proponują więcej).

 

screen_3

 

screen_4
Jak widzicie decyzja “oszczędzam” powoduje mniejsze obciążenie budżetu domowego miesięcznie (prawie o 50 zł mniej). Na poziomie miesiąca ta kwota może nie wydawać się duża, ale odkładana przez tych 12 miesięcy generuje nam (dla tego przykładu) bufor w wysokości ok. 600 zł. Nie mało.

Przykład 2 – oferta firm pożyczkowych

Firmy pożyczkowe rzadko kiedy udzielają pożyczek na okres 12 miesięcy (raczej na dużo krótsze terminy), ale sprawdźmy na uproszczonym przykładzie, dlaczego warto mocno się zastanowić zanim zdecydujemy się w taką ofertę wejść.

Jak pisaliśmy wcześniej firmy pożyczkowe mają inny model biznesowy, dlatego koszt ich pożyczek sięga często setek / tysięcy procent w ujęciu rocznym. Weźmy dla przykładu RRSO na poziomie 300%. Jak będą wyglądać wyniki przy takiej danej?

Krok 1 – oferta firm pożyczkowych

screen_5


Krok 2 – wyniki

screen_6


Zobaczcie, jakiego rzędu są to liczby przy tak dużym RRSO!

Krok 3 – a może lepiej zaoszczędzić?

screen_7

 

screen_8
Widzimy, że przy tak dużym koszcie kredytu wystarczy miesięcznie oszczędzać połowę kwoty raty  (412.86 zł vs. 813.22 zł), żeby osiągnąć taką samą sumę 5000 zł po okresie 12 miesięcy. Różnice są ogromne. W skali roku, oszczędzając, zapłacimy mniej o 5000 zł.!, aby wyjechać na wakacje, które kosztuje dokładnie tyle samo. Pytanie, czy chcemy wydać 10000 zł. za coś, co kosztuje tylko 5000 zł. wydaje się retoryczne.

Czy warto więc finansować  coś, co ma być dla nas przyjemnością kredytem?  

Jeśli chcemy z takiego wypoczynku wrócić bez zmęczenia perspektywą zarabiania na odsetki to zdecydowanie odradzamy. To opcja, która radykalnie zwiększa koszt naszego wypoczynku. Czasami więc może warto sobie odmówić przyjemności, na którą nas na ten moment nie stać, żeby móc ją sfinansować z oszczędności w następnym roku i cieszyć się z wyczekanego urlopu, na którego koszt byliśmy przygotowani. Oczywiście łatwiej jest odmówić sobie, niż to samo wyrzeczenie próbować wyjaśnić naszemu dziecku, ale pamiętajcie:

starajcie się zaplanować ten wydatek z wyprzedzeniem i na tyle, na ile jest to tylko możliwie zmniejszyć kwotę zadłużenia, która może z niego wynikać.

Zanim ulegniecie impulsywnej decyzji, zawsze sprawdzajcie stojący za tym koszt. Poświęćcie 5 minut na wprowadzenie danych do kalkulatora i porównajcie na symulacji, który scenariusz jest bezpieczny dla Waszego budżetu. Niech Wam służy!

[fancy_box id=2]POBIERZ:  [content_upgrade id=17126]Oblicz koszt pożyczki, sprawdź harmonogram spłat[/content_upgrade][/fancy_box]

Dziękujemy za lekturę i liczymy na Wasz feedback – jeśli macie jakieś pytania do arkusza czy inne związane z decyzją o kredytach, oszczędzaniu, piszcie w komentarzu. Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie nurtujące Was kwestie.

Być może macie w swoim otoczeniu osoby, które rozważają wzięcie kredytu albo w niedługim czasie będą taką decyzję podejmować – prześlijcie im link do tego artykułu, może będzie im pomocny.

I wielka prośba ode mnie i Andrzeja na koniec. Jeśli ten materiał okazał się Wam przydatny, rozszerzył Waszą wiedzę,  zainspirował – dajcie znać (w komentarzu). Dobrze wiedzieć, że nasza praca jest komuś pomocna albo, że jest jakiś wątek, który chcielibyście jeszcze rozwinąć, pogłębić.

Wasz doping jest dla nas niezwykle ważny – daje nam potwierdzenie, że to czym się z Wami dzielimy spełnia swój cel.  Jeśli jesteśmy Wam w jakimś stopniu pomocni, “polubcie” proszę nasz fanpage’a i polećcie go znajomym na Facebooku, żebyśmy mogli dotrzeć do kolejnych osób, którym ta pomoc może się przydać. Dziękujemy! 🙂

No Comments

Click on a tab to select how you'd like to leave your comment

Post A Comment

*