spirala zadłużenia kredytowego

Zadłużenie z dodatnią wartością ekonomiczną – 2 pytania przed kredytem

 „Twój los zależy od Twoich nawyków”
Brian Tracy

Z tego postu dowiesz się:

  1. Nie wszystkie kredyty warte są Twojej uwagi, czyli co to jest zadłużenie z ujemną wartością ekonomiczną.
  2. Zadłużenie może być rodzajem inwestycji, która przyniesie zwrot w przyszłości – mieć dodatnią wartość ekonomiczną.
  3. Składająca się z dwóch pytań lista kontrolna pozwoli Ci ocenić, czy zadłużenie ma dodatnią czy ujemną wartość ekonomiczną.
  4. Wypracowany nawyk stosowania listy kontrolnej chroni Cię przez potencjalnym ryzykiem spirali zadłużenia.
  5. Trzeba uważać na chwyty marketingowe kredytodawców.

Podejmiemy dziś temat ryzyka spirali zadłużenia. Sytuacja, w której ktoś ma kłopoty z wywiązaniem się ze swoich obecnych zobowiązań, za każdym razem wymaga indywidualnego podejścia i wdrożenia odpowiedniej strategii. Rozwiązania w takich przypadkach nie zawsze są łatwe, a samo doświadczenie bywa bolesne. Dlatego dziś zaczniemy od początku – podpowiem, jak możemy starać się uniknąć wpadnięcia w finansową pułapkę.

Chciałbym zachęcić czytelników do wypracowania w sobie pewnego dobrego nawyku, chroniącego nas przed podejmowaniem niewłaściwych decyzji, które mogą być fatalne w skutkach dla naszej sytuacji finansowej.

W teorii ekonomicznej zadłużenia dzieli się na takie, które niosą ze sobą pozytywną wartość dla posiadacza – mają dodatnią wartość ekonomiczną oraz takie, których powinniśmy unikać, ponieważ wpływają negatywnie na naszą sytuację – prezentują ujemną wartość ekonomiczną.

Czym są kredyty z dodatnią wartością ekonomiczną?

W Polsce kredyty kojarzą nam się raczej ze „złem koniecznym”. Zanim zgodzimy się z tym powszechnym poglądem, zadajmy sobie podstawowe pytanie:

„W jakich przypadkach zadłużenie może nieść ze sobą dodatnią wartość dla mnie lub mojej rodziny?”

Taką dodatnią wartość miał dla mnie kredyt, który zaciągnąłem, aby opłacić czesne za studia MBA w Wielkiej Brytanii. Na uczelni zdobyłem umiejętności, które pozwoliły mi znaleźć dobrze płatną pracę. Nie dostałbym jej bez studiów, które miałem wpisane do CV. Kredyt pozwolił mi szybciej wkroczyć na ścieżkę kariery i osiągnąć większe przychody z tytułu wynagrodzenia.

Bazując na powyższym przykładzie, możemy zdefiniować sobie tytułową dodatnią wartość ekonomiczną w kontekście zadłużenia:

„Zadłużenie z dodatnią wartością ekonomiczną to rodzaj inwestycji, która prowadzi w przyszłości do polepszenia sytuacji finansowej kredytobiorcy”

Kiedy rozważamy poniesienie inwestycji, zawsze szukamy najlepszych warunków, czyli korzystnego stosunku poniesionych kosztów do spodziewanego zwrotu. W przypadku zadłużenia, jednym z warunków naszej „inwestycji” jest koszt kredytu. Powyższą definicję warto więc uzupełnić o dodatkowy warunek:

”Zadłużenie z dodatnią wartością ekonomiczną, oprócz potencjału polepszenia naszej sytuacji finansowej w przyszłości, powinno spełniać warunek najlepszego na rynku z punktu widzenia poziomu poniesionych kosztów inwestycji, czyli kosztu kredytu”.

Wiosek? Zadłużajmy się tak, aby zwiększać nasz majątek najniższym możliwym kosztem.

Oto kilka przykładów zadłużenia z dodatnią wartością ekonomiczną:

  • Inwestycja we własny biznes
    Inwestując pieniądze we własny biznes, otwieramy sobie perspektywę na zyski, których nie osiągnęlibyśmy bez ponoszenia wstępnych kosztów.
  • Hipoteka
    Kupienie mieszkania lub domu nie tylko podnosi nasz komfort życia. Po spłacie kredytu stajemy się właścicielami majątku, który ma wartość i stanowi nasze finansowe zabezpieczenie.
  • Refinansowanie
    Nie zawsze zaciągnięcie kolejnego kredytu w celu spłacenia dotychczasowych zadłużeń jest złym posunięciem. Czasami lepiej zainwestować w lepszą ofertę kredytową, aby pozbyć się zobowiązań o ujemnej wartości ekonomicznej.
  •  Zakup samochodu, niezbędnego do prowadzenia działalności gospodarczej
    Znowu – inwestycja w nasz biznes to perspektywa zysku.

Kredyty z ujemną wartością ekonomiczną

 Kiedy powinniśmy podejrzewać, że nasze zadłużenie nie jest żadną inwestycją i nie wróży nam świetlanej finansowej przyszłości? Świadczą o tym dwie symptomatyczne sytuacje. Kiedy nasze zadłużenie:

  • Zmniejsza poziom naszego majątku. Inwestycja, która nie przynosi zwrotu jest tylko kosztem.
  • Zwiększa obciążenie naszego budżetu. Stosunek miesięcznych zobowiązań do dochodu rośnie i zaczyna przekraczać bezpieczny poziom. Przyjmuje się, że obciążenia kredytowe nie powinny przekraczać 33% naszego dochodu netto w danym miesiącu.

A teraz przyjrzyjmy się kilku przykładom zadłużenia z ujemną wartością ekonomiczną:

  • Zakup samochodu bez potrzeby ekonomicznej
    Samo posiadanie auta nie sprzyja bogaceniu się, chyba że nowy samochód potrzebny jest nam do pracy albo zdecydowaliśmy się zakupić bardziej ekonomiczny model, dzięki czemu oszczędzimy na jego eksploatacji. Przeciwnie. Mówi się, że zaraz po wyjeździe z salonu auto traci 10%-15% na wartości. Jeśli z jakiegoś powodu nie będziemy w stanie dalej ponosić kosztów związanych z obsługą tego zadłużenia i postanowimy samochód sprzedać, dochód z transakcji może nie starczyć nam na spłatę pozostałego kredytu. Warto więc dwa razy zastanowić się, czy posiadanie tego auta przyniesie nam jakiekolwiek korzyści – czy jest nam rzeczywiście potrzebne.
  • Zadłużanie się na zakup przedmiotów, które nie mają wartości ekonomicznej
    Jeśli kupujemy rzeczy, na które nas nie stać, a które nie mają wartości ekonomicznej, i korzystamy przy tym z kredytu, tego rodzaju zadłużenie będzie miało ujemną wartością ekonomiczną. Oczywiście zakup pięknych ubrań, kosztownych prezentów dla rodziny lub wyjazdu na wymarzone wakacje niesie ze sobą dodatnią wartość w postaci naszego szczęścia, uśmiechu na twarzy ukochanej lub mile spędzonego czasu. Niemniej jednak, jeśli nie stać nas na dany zakup, zamiast zadłużać się, warto rozważyć oszczędzanie, ponieważ koszt zadłużenia na pewno zmniejszy nasz dotychczasowy majątek, nie otwierając przy tym perspektyw na późniejsze korzyści finansowe.
  • Kredyt na spłatę obecnych rachunków
    Spłata rachunków jest oczywiście sprawą pierwszej potrzeby jednak zadłużanie się z tego tytułu może mieć poważniejsze konsekwencje, niż zaległości w opłatach. Każde zadłużenie to dodatkowe zobowiązanie finansowe. W najgorszej sytuacji nie tylko nie będzie nas stać na zapłacenie bieżących rachunków, ale również na spłatę rat kredytu i związanych z nim kosztów.

Lista kontrolna, czyli zanim się zadłużysz

Zadłużenia z ujemną wartością ekonomiczną często są głównym powodem nadmiernego zadłużenia się i popadania w  spiralę zadłużenia. Dlatego warto przed rozważaniem wzięcia kredytu zadać sobie dwa pytania:

  1. Czy przedmiot zakupu na kredyt będzie zwiększał nasz majątek w przyszłości?
  2. Czy zadłużenie, które zamierzam zaciągnąć, jest najlepsze z dostępnych na rynku pod względem kosztu?

Jeśli na obydwa powyższe pytania odpowiemy twierdząco, możemy mieć pewność, że zadłużenie ma dodatnią wartość ekonomiczną i warto je rozważyć.

Jeśli na pierwsze pytanie odpowiedzieliśmy przecząco,  powinniśmy raczej pomyśleć o oszczędzaniu, niż zadłużaniu się.

Negatywna odpowiedź na drugie pytanie jest dla nas sygnałem, że powinniśmy lepiej zapoznać się z istniejącymi na rynku ofertami, zanim zdecydujemy się zadłużyć.

Pamiętajmy, że zaciągania zadłużeń z ujemną wartością ekonomiczną, przyczyniają się do nadmiernego zadłużenia i zwiększają ryzyko popadnięcia w spirale długów. Rynek wierzytelności rośnie w ostatnich latach. Komornicy mają coraz więcej pracy. Warto więc działać proaktywnie, TYLKO i WYŁĄCZNIE na rzecz zwiększania naszego majątku i unikać zadłużeń, które nie przynoszą nam żadnej korzyści w dłuższej perspektywie.

Reklamy – kierujmy się ograniczonym zaufaniem

Korzystanie z listy kontrolnej wydaje się proste – w końcu wymaga tylko odpowiedzi na dwa pytania. Reklamy produktów finansowych często jednak utrudniają nam nawykowe dbanie o  własne dobro finansowe.

Czasami bezrefleksyjnie podchodzimy do sloganów promujących kolejne oferty kredytowe. Instytucje finansowe bardzo dbają o to, abyśmy nie przeoczyli wysyłanych komunikatów. Poniższy wykres pokazuje, jak ogromne kwoty instytucje przeznaczają na reklamę. W IV kwartale 2014 r. koszt wydatków na materiały promocyjne w mediach wyniósł 433 mln. zł.

Źródło: Instytut Monitorowania Mediów (dane z aplikacji admonit z okresu 01.10 – 31.12 2014 r)

Reklamy brzmią bardzo zachęcająco i czasami trudno im się oprzeć. Kto nie chciałby dostać „pożyczki w 15 minut”, „z niskim oprocentowaniem”, spłacać kredyt w „mini ratkach”? Moim zdaniem warto jednak odwrócić sytuację i wykorzystać walkę kredytodawców o klientów na swoją korzyść – wybrać najlepszą dla siebie ofertę na rynku.

Finansowy spryt

Osobiście znam osoby, którym weszło w nawyk stosowanie listy kontrolnej i są dumni z własnej sytuacji finansowej. Dodam, że nie są to osoby zarabiające wiele ponad przeciętną krajową, ale uważają siebie za „sprytnych finansowo” 🙂

Dobre nawyki sprzyjają podejmowaniu właściwych decyzji. W sferze pożyczania i wydawania pieniędzy mogą nie tylko uchronić nas przed popadnięciem w spiralę zadłużenia, ale też polepszyć naszą sytuację finansową.

Pamiętaj!

  • Zadłużenie, które w perspektywie przyczynia się do polepszenia naszej sytuacji finansowej i jest poczynione najniższym z możliwych kosztów możemy zaliczyć do kategorii zadłużeń z dodatnią wartością ekonomiczną.
  • Sprawmy, aby korzystanie z listy kontrolnej w celu określenia rodzaju potencjalnego zadłużenia weszło nam w nawyk.
  • Nie zaciągajmy niepotrzebnie kredytów z ujemną wartością ekonomiczną.
  • Nie dopuszczaj do sytuacji, w której miesięczne obciążenia z tytułu zadłużeń przekraczały 33% naszego dochodu netto.
  • Upewnij się, że koszt kredytu jest najmniejszy z możliwych. Sprawdzaj oferty kilku kredytodawców.
  • Nie poddawaj się impulsowi i bądź czuły na działania marketingowe stosowane przez kredytodawców.
  • Bądź sprytny finansowo – działaj proaktywnie.

No Comments

Click on a tab to select how you'd like to leave your comment

Post A Comment

*